Category Archives: Taniec z władcami

Czy to tu?

Odstawiłem talerz  z resztami płatków  na stół. Wyszedłem z kuchni na korytarz. Teraz albo nigdy więcej i nigdzie. Po cichutku, na paluszkach podbiegłem pod drzwi. Uchyliłem je i zapytałem:

– Co robicie?

– Nic, chlejemy.

– Okej, idę stąd.

Podbiegłem pod drugie drzwi, koloru żółci i różu.

– Co robicie?

– Nie musimy nic robić, jesteśmy cudni.

– Okej, idę dalej.

Drzwi koloru zielono-biało-czarnego.

– Co robicie?

– Wszystko.

– Okej, papa.

Kolejne wrota, ale koloru żółtego z klamką w kształcie delfinów.

– Hej, co robicie?

– Wiesz doskonale co robimy, ale nie będziemy Cię zmuszać, żebyś to też robił.

– Wiem, dobrze, że jesteście. Idę chyba dalej.

Kolejne drzwiczki niebiesko – czerwone.

– Co robicie?

– A co chciałbyś robić?

Uchyliłem drzwi bardziej, a ogrom ścian i ich kolory mnie oślepiły, przy stołach, na ławach i sofach siedzieli roześmiani ludzie i zachęcająco machali rękoma. Może to tutaj, a może nie.  To będą już moje trzecie drzwi w życiu, może jest ich za wiele. A może czas zrzucić z siebie brudne ubrania i wejść do przejrzystego świata w czystym ubraniu, a może będzie to zbyt trudne?

– Chyba dobrze robisz – znów pojawił się Pan H.

– Dawno Cię nie widziałem, ale zawsze mi pomagałeś, teraz też potrzebuję twojej pomocy.

11 Komentarzy

Filed under Głową w mur, Taniec z władcami

Ubieramy Radę UM

1. Konsul  Malik – al – Mulk.

Dla Malika Meduza przygotowała lekki, przewiewny strój. Charakterystyczną cechą są buciczki, w których swobodnie można hasać po chattyckim nabrzeżu.

2. Adrian Scott

Dla Adriana wybraliśmy wspaniały garnitur, podkreślający szlachectwo z urodzenia i dumę ze swojego charakteru.

3.  Patryk I

JKM musi być ubrany zgrabnie, ślicznie i schludnie. Najważniejsze – musi pokazywać swoją wyższość.

4. Samotny Wilk

Wilku, wiem to trudne, ale Twoje nowe futerko jest ekologiczne.

5. Juan Samir

Niezgładzony podróżniku do parku miejskiego, żeby Cię smoki nie zjadły.

6. Adrian Trydencki

Trydencki, trudno szukać kogoś bardziej upierdliwego.

7. Filip Czarny

Czarny i mocarny, wzór konserwatysty.

8. Mglisty Puma

Pumie będzie do twarzy oblepionej piórami cietrzewia i jarząbka.

9. Osama bin Ramzani

Lekkość i otwartość to podstawa, Ramzzani szykuj się!

3 Komentarze

Filed under Co słonko widziało – Meduza usłyszała, Głową w mur, Prześmiewcy, Płynie Meduza płynie przez…, Taniec z władcami

Co?

Wczoraj Sayroni poprsił

mnie, żebym napisał

wywiad z psem to go ma.

Powiedzieć co o nim myślę?

Nic się w v-świciecie nie

dzieje nic zupełnie.

Ktoś chce coś napisać

ciekawego niech wysyła.

UM I OPM to jedna wielka ściema.

Szkoda Marcela.

Dziś

mam nadzieję, że

będzie cieplej.

Nienawidzę Japonii,

Nienawidzę Federacji Al Rajn,

Nienawidzę RSiT,

Nienawidzę Federacji Zachodniej,

Nienawidzę UM,

Nienawidzę OPM

Nienawidzę Sarmacji,

Nienawidzę Elderlandu,

Nienawidzę.

Dodaj komentarz

Filed under Prześmiewcy, Taniec z władcami, Za burtę z nim!

Mój prawdziwy dom.

Autobiografia Trydenckiego.

****

Urodziłem się w Neverwerldzie, z lat dzieciństwa nie pamiętam. Migawki morza z lekkim odcieniem zieleni, białe chmury drapieżnie lecące po niebie. Zapach powietrza i łódki, mnóstwo łódek i kutrów. Rodzice? Nie wiem, nie znam.

Wykształcenie odebrałem w Nowym Londynie, na studia wyjechałem do Rotrii, gdzie ze stopniem doktora ukończyłem teologię. W tym samym czasie rozpocząłem pracę na dworze monarszym i w rządzie. Zostałem Podkanclerzem Dyplomacji, potem Kultury i Nauki.

Z Monarchią wiąże się moja dalsza „kariera”, o ile można tak nazwać moje losy, podczas tego czasu poznałem wspaniałych ludzi : Birkarta, Talerza, Battsa, Urgha i innych. Karol I Never. Postać kontrowersyjna, lecz w mojej świadomości zawsze pozostanie osobą, która zrobiła mnóstwo dla kraju. W mojej neverwerldzkiej świadomości i mentalności nadal król Neverwerldczyków. Dzięki jego inicjacji powstało państwo najprężniej się rozwijające, teraz wracające do gry. Oprócz nich zbawienny wpływ na mnie mieli min: Malik i Juan.

Monarchia zamarła, musiałem uciekać z przyczyn osobistych. Wylądowałem w Chattycji, mojej drugiej ojczyźnie, wspaniała postawa Malika zachęciła mnie do działania. Zostałem Ministrem Nauki, Kultury i Sportu, dyplomacja poszła w odstawkę. Podczas mojej kadencji chyba nie zmieniło się wiele. Wieść dotarła do moich uszu. Neverwerld się dźwiga. Zostawiłem Chattycję, przeprosiłem Malika, z poczuciem winy, wróciłem do MN. To był dosłowny epizod, wiele pracy, łez cierpienia, ale mnóstwo szczęścia i radości.

Znów wracam do Chattycji, gdzie jestem do tej pory. Często odwiedzam RSiT.  Jestem Trydenckim, zwykłym Trydenckim.

Jakieś pytania?

Dodaj komentarz

Filed under Taniec z władcami

Lubisz słodzić, prawda?

A.T: <wchodzi z notesem> Juanie, jak się masz?

Juan Samir: <obraca się na fotelu> A dobrze, dobrze. Ciągle w pracy i z obowiązkami, a dobrze wiesz, że to najlepsze środowisko dla mnie.

A.T: Domyślam, się, powiedz mi, co z mundialem, jakie słuchy krążą po vświecie?

JS: Dopiero co wróciłem z podróży po „Ogródkach Sportowych” <przymyka uchylone wejście do portalu> Widziałem już emocje w v-świecie, staram się być na bieżąco i dać szanse być na bieżąco innym, uważam taką możliwość za duży sukces mundialowy. Na otwarciu, na które niestety nie dotarłem, wypowiadano się przychylnie o nas. Bynajmniej tak mi przekazano. Mundialu Ci jednak nie podsumuję, bo to dopiero jego początek. Podsumujemy i ocenimy na koniec.

A.T: <popija śliwowicę> jasne, poczekamy zobaczymy, podobno zostałeś guru nowej religii ‚Juanizmu’?

J.S: <uśmiecha się> Cygara? <otwiera pudełeczko> Nie, nie jestem żadnym guru. Ani tym bardziej nei ma „juanizmu”. Jest „socslawizm”.

A.T: A bardzo chętnie, dziękuję <nad głową unosi sie chmura szarego dymu>. Ale juanizm jest!

J.S: A cóż to tkaiego?

A.T: Nie czytasz gazet?! <dziwnie spogląda na Juana>

J.S: Oj Meduzę to zawsze. Prawie jak do poduszki <wyciąga ostatni numer Meduzy z pod poduszki>

A.T: Jest pomięta <zalewa się łzami>

J.S: <podaję chusteczkę> Ale jest. Każdy numer! A pomięta, bo dogłębnie czytana! Wyjaśnisz mi więc, skąd ten cały „juanizm

A.T: <pociąga nosem> no dobra, juaniz wziął się z obeserwacji niejakiego Juana Samira, idola Neverwerldczyków i pewnie innych nacji też, z tego co słyszałem to dobry chłop z niego jest

J.S: Lubisz słodzić, prawda?

A.T: Nie, nie przepadam. Lubię mówić, tak jak jest

J.S: Z tego co wiem, idolem nie jestem. Nawet nie chcę nim być. Choć nie powiem, cieszą takie słowa, bo to dowód, że działam jak należy.

A.T: Co jest złego w byciu idolem?

J.S: Kontrowersje. Bo przecież mając kogoś za idola, chce robić się to co On. I tu najczęściej tkwi problem.
Nie wszystkie działania są przecież dobre.

A.T: Kogo widzisz jako nowego Juana?
J.S: Nie mam konkretnej osoby. Nie będę tu nikogo typował. Tym bardziej, że nie uważam się za szczególnie wybitna postać V-Świata

A.T: A  tytuł najbardziej wpływowego człowieka? Co on dla Cb znaczy, myślisz, że to zwykły pic na wodę, czy coś wartościwowego ?

J.S: To jest zdanie innych osób, nie moje. To ocena „mnie”, a nie „moja ocena” mnie i mojego „dorobku”. Wyróżnienie to, bardzo wielkie za które jeszcze raz dziękuje, z pewnością jest czymś ważnym. przecież to zdanie innych, a to zawsze trzeba doceniać i szanować. Sam pewnie wolałbyś zamiast wielu tytułów, więcej wartościowych osób w v-świecie – mimo, iż tych nie brakuje.

A.T: UM kojarzy mi się….

J.S: ….z różnorodnością

A.T: Z podróży po vświecie zapmiętam….

J.S: …wszystkie miejsca, które zwiedziłem.

Dodaj komentarz

Filed under Płynie Meduza płynie przez…, Taniec z władcami

Przegląd systematyczny no. II

Proszę Państwa zapraszam do ogrodu botaniczno-zoologicznego, w celu dokończenia przeglądu systematycznego.

1. Federacja Al Rajn – Orzeł dwugłowy pustynny.

Cechy gatunku:

Gatunek dumny, butny, posiadający wiele cech ułatwiających dostosowanie się do otocznia. Posiada dwie głowy, które pozostają w sprzeczności. Opisane są zdarzenia, kiedy jedna głowa dotkliwie dziobała drugą. Gatunek zagrożony wymarciem.

2. Księstwo Sarmacji – Fikus trujący.

Cechy gatunku:

Silnie trujący, skrajnie zagrożony. Gatunek bardzo ekspansywny, znany z tego, że swymi pędami przydusza inne rośliny, a nawet wolne zwierzęta. Ewolucja pozbawia go morzeni, przez co staje się bardzo kosmopolityczny. Mieszkańcy Sarmatlandu ostatnio go tępią.

3.  Królestwo Natanii – Leniwiec niewidzialny.

Cechy gatunku:

Bardzo trudny do zidentyfikowania, praktycznie wymarły. Znany jeden okaz zamknięty w ZOO UM. Cechuje się tym, że nic nie robi, głównie leniuchuje na drzewie zajadając się liśćmi fikusa trującego, którego trucizna mu nie szkodzi. Żyje również w dziwnej symbiozie z orłem dwugłowym.

3 Komentarze

Filed under Poczytaj mi jeszcze, Taniec z władcami

Idylla?

Podobno się z wami ‚wożę’, ale co z tego?

Powiem wam, że jestem z tego dumny. Z kogo? Z RSiT!

Tak Moi drodzy, według mnie i Meduzy kraj ten jest ostatnią ostoją aktywności. Mnóstwo pomysłów, idei wyrasta w każdym mieszkańcu, każdy obywatel chce pomóc w umacnianiu prestiżu swojej ojczyzny. Stosunek do obcokrajowców jest o niebo lepszy niż w innych państwach. Rząd działa w każdej dziedzinie, nie jest uśpiony, nie pozoruje, robi to co może, by utrzymać RSiT na wysokim poziomie.

Nie będzie przesiąkało pychą, gdy powiem, że RSiT to stolica kultury w vświecie! Niezliczone liczby szkół, gazet, innych periodyków, galerie, akademie, uniwersytety  i laboratoria. Dyskusje na poważne tematy, często polityczno-filozoficzne stoją na porządku dziennym. Niesłychana otwartość na wszelkie nova w świcie, sprawia, że nacja jest jedną z najbardziej nowoczesnych. To tam poznałem wielu świetnych ludzi.

Szkoda tylko, że „wielkie” KS nie docenia swojego głównego „mniejszego” partnera.

VIVAT RSiT!

2 Komentarze

Filed under Co słonko widziało – Meduza usłyszała, Poczytaj mi jeszcze, Płynie Meduza płynie przez…, Taniec z władcami

„Odstrzeliłem Ci łeb, wylądował w rabatkach”. RIP Sarmacja.

To była zwykła szamotanina, popychanie. Fakt, może puściły mi trochę nerwy, ale to było na prawdę nie celowe, przecież nie mógłbym zabić swojej kochanej bez wahania. Nie wiem, jak Wysoki Sąd może mnie o to podejrzewać!

Ale wszystko chronologicznie, tak..

Kochałem Sarmację, była moją żoną, wierną do czasu… Charakterystyczne w niej było to, że była butna, dumna, wyniosła, głowę nosiła w chmurach. Miała za nic innych, gardziła i obrażała wszystkich wokół, było mi na początku bardzo wstyd za nią, ale z czasem się przyzwyczaiłem. Stałem się taki sam, ale jakie to ma teraz znaczenie?

Wysoki Sądzie nadszedł wreszcie ten dzień, pamiętny dzień, słońce za przeproszeniem „zryło mi beret” i wyszedłem z pracy wcześniej. Otwieram powoli drzwi od domu, w powietrzu unosi się zapach męskich perfum, innych niż moje. Szybko pobiegłem do sypiali, zakradałem się jak kotek Filemonek na paluszkach.

Otwieram drzwi, a tutaj Sarmacja z Dreamlandem grają w szachy. „Ja wiem, ja wiem, pójdę do więzienia”. Szarpnąłem Sarmację, Dreamlanda obłożyłem moimi mocarnymi pięściami do nieprzytomności. „Nie mogłem znieść myśli, że nie jest ze mną, że mnie nie kochasz, że jesteś z inną. Wziąłem więc strzelbę swojego dziadka, odstrzeliłem jej łeb, wylądował w rabatkach. Między rabarbarem a pomidorem, między kapustą a długim porem.”*

To wszytsko wysoki sądzie, to co mówię było prawdą.

Daniel Łukasz.

___

Tekst fabularyzowany, nie są to zeznania JKM Daniela Łukasza.

* „Rabatki” – Los Trabantos.

1 komentarz

Filed under Głową w mur, Prześmiewcy, Płynie Meduza płynie przez…, Taniec z władcami, Za burtę z nim!

Medycejska.

Anna. Anna Medycejska. Anna de Medici.Księżna Anna de Medici. Córka Księcia Kardynała de Medici.

Dumnie to brzmi, kobieta niezależna, mądra, piękna, stanowcza, inteligentna. Przyszła żona WCiWK, pół- Austro-Węgierka. We krwi ma wspaniałe zdolności prawnicze i administracyjne, świetnie gotuje, sprząta i zarządza. Osoba, która jest w stanie zmienić wszystko, co jest złe i samo nie potrafi się uzdrowić.

Oficjalnie zatem „Statek Meduzy” i Adrian Marcin Trydencki z całą redakcją popierają kandydaturę Medycejskiej na królową RONu.

Dodaj komentarz

Filed under Taniec z władcami

Kalmarze! Podałem krewetkę!

<<AUCHTUNG AUCHTUNG!!!>>

JA WIELKI, GROMOWŁADNY KONSUL UNII MIKROOCEANII PRZEMAWIAM DO WAS O MALUCZCY I NIEZARADNI LUDKOWIE. JA SŁOŃCE I KSIĘŻYC WASZ, JA GWIAZDA POLARNA I NAJJAŚNIEJSZA Z GWIAZD ORIONA.

NA WASZEJ MARNEJ ZIEMI TWORZĘ MĄ SPRAWCZĄ MOCĄ CZTERY ZBORY:

1. ZBÓR SPORTU I KULTURY –  WSZYSCY BĘDZIECIE TU ZA KARĘ WYKONYWAĆ POMPKI, PRZYSIADY I SKŁONY. PILNOWAĆ WAS BĘDZIE WILKI KALMAR. KARA BĘDZIE ZA WSZYTSKO, NAWET ZA ODDYCHANIE. DZIĘKI TEMU UDA NAM SIĘ ZBUDOWAĆ ZDROWE SPOŁECZEŃSTWO. WY, O NIEWIERNI STANIECIE SIĘ KULTURYSTAMI, A NIE CHOCHOAŁMI.

2. ZBÓR PROMOCJI – WSZYSCY MĄDRZY I INTELIGENTNI DOSTANĄ RABATY I PROMOCJE W NASZYM SUPERHIPERULTRAMARKECIE – „KALMARZYSKO”. DOSTANIECIE TAM WSZYSTKO, WSZYSTKO CO JEST KALMAREM ALBO JEGO WIERNĄ SIOSTRĄ KREWETKĄ.

3.  ZBÓR ARMII – JEŻELI KTOŚ NAM FIKNIE, TO JA KONSUL I WY MALUCZCY, STANIEMY DO WALKI RAMIĘ W RAMIĘ, BĘDĘ W RĘKU DZIERŻYĆ SMYCZ Z KREWETKAMI I KALMARAMI, A WY DZIDY Z SAMUNDY. JEDNAK PRZED USTAWKĄ MUSIMY ODTAŃCZYĆ „TANIEC ŻYCIODAJNEGO WYMIONA WIELKIEJ KROWY”.

4. I OSTATNI ZBÓR ADMINISTRACJI – „YYY….JANINO NALEJ PANU PREZESOWI KAWKI”

****

„Nie umiem żyć w mono, wybieram stereo.”

Nie mogłem się powstrzymać, po prostu kocham Was Moi Czytelnicy!

****

Dodaj komentarz

Filed under Prześmiewcy, Płynie Meduza płynie przez…, Taniec z władcami